Emma Watson opisała, jak walczyła z syndromem sztokholmskiej bohaterki Belle

Znana amerykańska aktorka Emma Watson, znana z wielu obrazów "Harry Potter" i "Noah", postanowiła opowiedzieć trochę o tym, jak pracowała w filmie "Piękna i bestia". Okazuje się, że Emma przez długi czas nie wyraziła zgody na pracę w filmie z powodu syndromu sztokholmskiej bohaterki Belle.

Emma Watson jako Belle

Wiele razy sprawdzałem skrypt

Prawdopodobnie nie ma aktorki, która nie marzy o graniu w Belle z kreskówki Disneya "Piękna i Bestia". Watson też był jednym z tych, którym podobała się ta bohaterka, ale dopiero gdy zaproponowano jej grę, zajęło jej kilka tygodni. W jednym z wywiadów Emma wspomina ten czas:

"Uwielbiam tę kreskówkę, a kiedy zaproponowano mi rolę Belle, po raz pierwszy doświadczyłem radości, ale wkrótce stało się jasne, że nie mogę się z tym zgodzić. W dzieciństwie, kiedy oglądałem tę historię po raz pierwszy, byłem przerażony tym, jak dziewczyna może się zakochać w potworze, ponieważ jest przerażająca. Kilka lat później zdałem sobie sprawę, że takie zachowanie było jedynie syndromem sztokholmskim i był dla mnie całkowicie niezrozumiały. Nie można mnie przypisać tym dziewczynom, które mogą zakochać się w swoim wrogu, jeśli wolno mi tak powiedzieć, i posłusznie mu posłusznie. Jak możesz grać, jeśli nie rozumiesz samej istoty tej roli? Skorygowałem scenariusz wiele razy, aż zdałem sobie sprawę, że muszę iść w drugą stronę. Belle nie można przypisać ofierze, która traci rozum od porywacza. Pozostaje wierna sobie, swoim uczuciom i osądom. Belle może wyglądać znacznie głębiej niż zewnętrzna skorupa. To było po tym, jak zdałem sobie sprawę z tego, że zgodziłem się na rolę. "
Strzał z filmu "Piękna i Bestia"
Czytaj także

Obraz bohaterki został zmieniony dla Emmy

Ponadto Watson powiedział, że Bill Condon, dyrektor taśmy, postanowił nieco zmienić Belle, aby Emma czuła się bardziej pewna siebie. Aktorka ma kilka wspólnych sekretów wizerunku bohaterki:

"Zdecydowaliśmy się natychmiast otworzyć w Belle dwie cechy: empatię i umiejętność nawiązywania przyjaźni bez względu na wygląd. Rezultatem jest obraz, który jest mi bardzo bliski. Zawsze mogłem złapać nastrój przyjaciół i krewnych, mogłem wczuć się w nich i zawsze wiedziałem, jak znaleźć odpowiednie słowa do poparcia. To samo dotyczy przyjaźni. Dla mnie powłoka nie jest ważna. Człowiek może być brzydki, ale jego wewnętrzny świat uderza w swoją głębię. To samo dzieje się z Belle. Dziewczyna nie zakochuje się natychmiast, od pierwszego wejrzenia w Bestię. Zaczyna się z nim zaprzyjaźniać, uczy się go, odkrywa swoją duszę i dopiero wtedy uświadamia sobie, że po prostu potrzebuje miłości. To właśnie Belle daje porywaczowi, po którym następuje cud. "

Nawiasem mówiąc, obraz "Piękna i Bestia" jest jednym z tych filmów, którego premiera jest bardzo długo oczekiwana. Taśma została wydana w połowie marca i chociaż wszyscy tylko wyobrażają sobie obrazy, które będą widoczne na ekranie, twórcy dzielą się z fanami nowymi zdjęciami z filmu.

"Beauty and the Beast" ukaże się w marcu 2017 roku