Na cmentarzu w Penza nagle odkryli, że zmarli w grobach nie ulegają rozkładowi.
Większość książek religijnych wśród znaków zbliżającego się końca świata nazywa się odmową ziemi, aby otrzymać ciała umarłych. Niestety, ten sygnał został już wysłany do ludzkości: pracownicy cmentarzy na całym świecie są przerażeni, gdy zauważają, że zwłoki ... nie są podatne na rozkład! Pierwszym, który dokonał tego odkrycia, byli twórcy trumien Penza, a następnie potwierdzili to w USA i Niemczech.
Pracownicy cmentarza w Penza grzebali zmarłych w grobach krewnych i zauważyli, że ciała nie uległy rozkładowi, tak jak powinny być zgodne z prawami natury, ale przerodziły się w niesamowitą pozę woskowych figur. Naukowcy początkowo nie wierzyli im: do pełnej mumifikacji potrzebny jest suchy klimat i dobra wentylacja, czego nie można powiedzieć o podziemnym pochówku w Penza. Niemniej jednak musieli się zgodzić z tym, co zobaczyli na własne oczy: trupy zachowują swój wygląd przez lata, zamieniając się w grubasa - jednorodną masę, na której przekroju widoczna jest struktura mięśni, narządów wewnętrznych i innych tkanek.
Jeden z pracowników cmentarza powiedział:
"Umarli po pięciu latach w grobie wyglądają świeżo, jakby zostali wczoraj pochowani ..."
Usłyszawszy o tym, grabarze z Ameryki i Niemiec poinformowali, że od wielu lat stoją w obliczu tego samego zjawiska. Nauce europejskiej udało się nawet znaleźć wyjaśnienie tego, co się dzieje - nowoczesna żywność jest nadziewana GMO i konserwantami, które spowalniają lub nawet zatrzymują procesy rozkładu, zamieniając ciało człowieka w figurę woskową.