Co czeka nas w nowym sezonie serialu "Sherlock"?

Wielbiciele przygody współczesnej hipostazy Sherlocka Holmesa, granej przez brytyjskiego Benedicta Cumberbatcha, z zapartym tchem, czekają na wydanie nowego sezonu ich ulubionego serialu telewizyjnego. Twórcy filmu nie stali się zbyt okrutni, by dręczyć widzów i zaprezentowali długo oczekiwaną zwiastun na 4 sezon, który powinien zostać wyemitowany na początku 2017 roku.

To wydarzenie kulturalne odbyło się w ramach festiwalu Comic-Con, tradycyjnie odbywającego się w San Diego. Na spotkaniu z fanami pojawili się nie tylko wykonawcy głównych ról, ale także twórcy serii.

Zwiastun kolejnego sezonu okazał się napięty, a nawet ponury. Wszyscy są utkani z pościgu, prześladowań i strzelania. Postać Cumberbatcha jest wzburzona, a nawet przestraszona, mówiąc:

"Czuję, że coś jest już blisko. Ale nie mogę powiedzieć na pewno - Moriarty, czy nie ...

Na konferencji prasowej Stephen Moffat, producent Sherlocka, powiedział, że tym razem lokalizacja pędów to posiadłości w Walii, a także Londyn (cóż, bez niego) i Cardiff.

Czytaj także

Wartości rodzinne

Jednak nie myśl, że będziemy mieli tylko przemoc i rozlew krwi! John Watson i Mary spodziewają się narodzin pierwszego dziecka. Na pierwszym planie będzie postać Marka Gatissa, starszego brata Sherlocka, Mycrofta.

Można założyć, że zostanie pokazany materiał filmowy detektywa i jego brata we wczesnej młodości, a nawet w dzieciństwie.

Wygląda na to, że Moriarty wciąż będzie wracał, ale jest niezrozumiały, w postaci wspomnień Sherlocka, albo "własnej persony". Miejsce głównego łajdaka zostało nadane supergilliwie, granej przez Toby'ego Jonesa.