Chloe Kardashian: "Jestem córką Roberta i uważam go za mojego ojca"

Kolejny skandal w rodzinie Kardashian wybuchł niedawno, kiedy Ellen Pearson (czwarta żona) Robert Kardashian skrytykowała inskrypcje na zdjęciach zrobionych przez jego córkę Chloe.

Wojna wybuchła na dobre

Chloe bardzo kochała swojego ojca, który zmarł w 2003 roku. A ona nadal na portalach społecznościowych napisała mu gratulacje na święta. Niedawno skończył 72 lata, więc opublikowała w internecie stare zdjęcia z rodzinnego archiwum i napisała wiele ostrych słów o swojej miłości do ojca. Reakcja Ellen Pierson nie trwała długo i przypomniała Chloe, że według zapisów, które znajdują się w osobistym dzienniku zmarłego, istnieją poszlaki wskazujące na to, że dziewczyna nie należy do niego jako biologiczna córka. Z tego powodu Chloe wpadła we wściekłość i zaczęła prowadzić aktywną walkę ze swoją byłą żoną ojca.

Czytaj także

Głośne oświadczenie dla talk show

W swoim programie dziewczyna przyznała, że ​​wszystko, o czym mówi Ellen, to blef. Jej zdaniem Pearson potrzebuje kolejnego skandalu, bo bez tego wszyscy zapominają o niej. "Sposób, w jaki mój tata mnie traktował, nie może być oszustem. Tylko rodzice mogą tak czule pielęgnować i dbać o dzieci "- dodała na końcu programu. I po chwili w Internecie pojawiła się wiadomość, w której Chloe zażądała, aby Ellen przestała mówić o człowieku, który umarł 13 lat temu.