Błyszczący pracownicy Vogue inscenizowali nękanie modowych blogerów

Nie jest tajemnicą, że magazyn Vogue jest bardzo autorytatywną publikacją w świecie mody. Jego zdaniem wielu ekspertów z branży muzycznej, projektantów i po prostu fashionistów i fashionistek słucha. To oni stanowią lwią część nabywców błyszczących i użytkowników internetowej wersji publikacji. To dla nich i wybuchła ogromna wojna między personelem magazynu Vogue i blogerami mody, które ostatnio są coraz częściej czytane przez zwykłych ludzi.

Anna Wintour wciąż milczy, ale jej pracownicy mówią

Ostatnio wszyscy oglądali nowe kolekcje podczas Milan Fashion Week. Właśnie tam zaczęła błyszczeć pasja. Jako pierwszy przemówił dyrektor kreatywny internetowej wersji Vogue, nawiązując do blogera, który mieszkał z nią w jednym hotelu:

"Zachęcam cię do zaprzestania filmowania tego wszystkiego. Tak jak nie przynosisz niczego dobrego światu mody. Za tobą jest zniszczenie stylu i standardów piękna. Znajdź sobie inny dochód! ".

Główny krytyk Vogue.com, Sarah Mower nie powiedziała nic na długo, a także dołączyła do swojego kolegi. Postanowiła upokorzyć blogerów, którzy robią zdjęcia dla jednego portalu internetowego, mówiąc:

"Bardzo mi przykro z powodu tych ludzi. Często obserwuję, jak te trolle biegają po celebrytach i modelach, żeby zrobić interesujący obraz. Musisz trochę się szanować. "

Show Specialist Nicole Phelps najbardziej martwi się, że blogerzy zaczęli nosić ubrania bezpośrednio z pokazów, fotografując się w tych strojach. Oto co kobieta napisała na swojej stronie społecznościowej:

"Wszystko to nie jest tylko smutne, jest niesamowicie smutne ... Blogerzy nie wiedzą, jak nosić tę wspaniałość, nie wspominając o tym, że łączą absolutnie niezgodne rzeczy."

Redaktor wiadomości portalu internetowego Vogue Alessandra Kodina postanowił nie tylko urazić blogerów, ale także trochę uczyć. Dziewczyna napisała w Internecie swoje przemyślenia na ten temat:

"O ile mi wiadomo, blogerzy powinni pisać o wydarzeniach, którymi interesuje się większość ludzi. Po co dotykać modę, jeśli teraz świat przechodzi, na przykład, wybór prezydenta USA. Ten temat z pewnością wpłynie na wszystkich. "
Czytaj także

Suzie Lau nie milczała

Suzie Lau, londyńska blogerka, którą wielu zna pod pseudonimem Suzie Bubble, jako pierwsza odpowiedziała na niegrzeczne uwagi pracowników Vogue. Oto, co napisała na swoim blogu:

"Czytając te wszystkie recenzje, rozumiesz, że wielu z nich jest wokół hipokrytów. Nie udawaj, że słynny Vogue nie używa ubrań z podium, żeby pokazać to ludziom. Jest to rodzaj reklamy, a pracownicy Vogue otrzymują wynagrodzenie. Stroje podane nam przez znane marki i projektantów również podlegają reklamie. Jest to całkowicie normalny proces. To prawda, że ​​w przeciwieństwie do Vogue, blogerzy nie mają możliwości wynajmu drogich modeli lub produkcji papierowej wersji swojego bloga. Ale my, podobnie jak ty, angażujemy się w jedną rzecz - reklamując nowe kolekcje! ".