Blake Lively i Ryan Reynolds zadzwonili do niani i wyszli

Po pojawieniu się hollywoodzkiej pary uroczej córeczki, nie zostawili jej nawet babci i po kolei poszli na wszystkie wydarzenia. Jednak na premierze "Deadpool" Blake Lively i Ryan Reynolds zrobili wyjątek.

Przekaż darowiznę swojemu mężowi

Film, w którym Reynolds grał tytułową rolę, został zorganizowany dla fanów komiksów, którzy przybyli do jednego z nowojorskich kin w strojach Deadpool.

Para uśmiechnęła się szeroko, rozdawała autografy, słodką komunię z fanami. Trzymali się za ręce, promieniując szczęściem.

Idealnie piękna

28-letnia aktorka zaświeciła w asymetrycznej sukience z masy perłowej Chanel, ozdobionej haftem z dużymi kamieniami. Strój podkreślił smukłą sylwetkę piękności, a otwarte, boso stopione stopy o wdzięcznych stopach. Lekkość obrazu dodały luźne włosy, które Blake położył z jednej strony.

Ryan pasował do żony w surowym granatowym, bardzo eleganckim garniturze, a na obrazie dodała nudna koszula w groszki.

Czytaj także

Ukryte rodzice

Pomimo rozgłosu, gwiazdy są pilnie strzeżone przez małego Jamesa, urodzonego pod koniec 2014 roku, z prasy. Nadal nie wiadomo, jak wygląda dziewczyna i do kogo wygląda bardziej.

Lively i Reynolds, którzy marzą o wielkiej rodzinie, na premierze komediowego filmu akcji, jak zwykle, zignorowali wszystkie pytania dziennikarzy dotyczące Jamesa.

Dodajemy, że w rosyjskiej dystrybucji filmowej "Deadpool" można zobaczyć od 11 lutego.