9 przypadków, w których Google zapisało osoby

Okazuje się, że serwery Google nie tylko pomagają milionom ludzi każdego dnia w poszukiwaniu nowych informacji, ale także ratują życie!

Tak więc, 9 przypadków, gdy Google naprawdę pomógł!

Punkty Google Cardboard pomogły uratować dziecko

Przy pomocy okularów do rzeczywistości wirtualnej chirurdzy z amerykańskiego szpitala wykonali bardzo skomplikowaną operację dla 4-miesięcznej dziewczynki o imieniu Tigan, która urodziła się z ciężkimi wadami serca i płuc. Dziecko potrzebowało interwencji chirurgicznej, ale lekarze stanęli przed problemem. Obrazy małych narządów uzyskanych za pomocą MRI były "ziarniste" i niewystarczająco szczegółowe, aby precyzyjnie wykonywać czynności z sercem i płucami.

Następnie lekarze postanowili uciekać się do wirtualnych okularów od Google. Przekształciły one obrazy 2D w 3D i szczegółowo zbadały organy dziecka, dzięki czemu były dobrze przygotowane do działania i pomyślnie je przeprowadziły.

Google uratował terrorystów uprowadzonych przez terrorystów

W 2011 r. Australijski dziennikarz John Martinkus, przebywający w Iraku, został schwytany przez terrorystów. Zabrali go do agenta CIA i chcieli zabić, ale Martinkus przekonał ich, by skorzystali z wyszukiwarki Google, aby znaleźć informacje na jego temat. Upewniwszy się, że ich zakładnik jest rzeczywiście dziennikarzem, bojownicy pozwolili mu odejść.

Kobieta ze zdiagnozowaną córką z guzem mózgu

Mała Bella nagle zaczęła narzekać na częste bóle głowy. Ponadto dziewczyna stała się bardzo powolna i ciągle wymiotowała. Matka zabrała ją do lekarza, ale nie znalazł powodu, by się martwić i powiedział, że dziecko tylko próbuje zwrócić na siebie uwagę.

Matka dziewczynki nie była usatysfakcjonowana tym wyjaśnieniem. Wracając do domu, zwróciła się do Google z prośbą o pomoc i okazało się, że objawy przejawiające się w jej córce są charakterystyczne dla guza mózgu. Dziewczyna została wysłana na badania do szpitala, gdzie okazało się, że w mózgu jest guz. Na szczęście nie miała jeszcze żadnych przerzutów, a dziecko zostało uratowane.

Tłumacz Google przyjął dostawę

Dwóch lekarzy ambulansów z Irlandii musiało zmierzyć się z trudną sytuacją. Pacjent rozpoczął dostawy tuż po drodze do szpitala i musiał je zabrać bezpośrednio do samochodu. A potem okazało się, że kobieta, która przybyła z Konga, nie rozumie ani słowa po angielsku. Następnie lekarze wpadli na pomysł, aby użyć Google-translatora. Z jego pomocą byli w stanie zrozumieć wszystko, co pacjent powiedział w jej suahili, i z powodzeniem zaakceptować dostawę.

Korzystając z Google, mężczyzna znalazł swoją rodzinę, którą utracił 25 lat temu

W 1987 roku pięcioletni chłopiec Saro Birley, który pochodził z bardzo ubogiej rodziny, błagał na stacji kolejowej. Raz zmęczone dziecko weszło do pociągu jednego z pociągów i zasnęło. A kiedy się obudziłem, byłem na drugim końcu Indii. Przez długi czas i bez powodzenia chłopiec starał się znaleźć drogę do domu, a w końcu był widziany przez służby socjalne i adoptowany przez parę z Australii. Saro dorastał, ukończył uniwersytet i stał się właścicielem małego sklepu.

Żyjąc pełnym i szczęśliwym życiem w Australii, nie zapomniał o swojej biologicznej rodzinie i bardzo chciał ją znaleźć. Niestety, nie znał nazwy swojego rodzinnego miasta. Jedyne, co mu pozostało z wczesnego dzieciństwa, to strzępy wspomnień z dzieciństwa.

Pewnego dnia Saro postanowił skorzystać z pomocy Google Earth. W panoramach udało mu się znaleźć miasto odpowiadające wrażeniom z dzieciństwa. Poszukując społeczności tego miasta na Facebooku, człowiek był w stanie znaleźć swoją rodzinę i połączyć się z nią. Stało się to 25 lat po zagubieniu. Historia Saroos jest podstawą słynnego filmu "Lew" z Nicole Kidman.

Okulary GOOGLE GLASS uratowały życie pacjentowi

Pacjent z krwotokiem mózgu wszedł do szpitala w Bostonie. Powiedział lekarzowi, że jest uczulony na pewne leki, ale nie pamiętał które. Tymczasem czas mijał sekundy: pacjent pilnie potrzebował leków, które obniżały ciśnienie. Następnie dr Stephen Horn postanowił użyć okularowego Google Glass. Z ich pomocą od razu znalazł elektroniczną dokumentację medyczną pacjenta i dowiedział się, jakie preparaty można mu przypisać. Pacjent został uratowany.

Google pomógł kobiecie zdiagnozować niebezpieczną chorobę i uratować jej życie

W 36. tygodniu ciąży Leslie Niedel poczuła silną świąd w dłoniach i nogach. Skonsultowała się z lekarzem, ale przepisał jej tylko krem ​​przeciwświądowy i poprosił, aby się nie martwić.

Na wszelki wypadek Leslie postanowiła sama poinformować o swoich objawach i odkryła, że ​​swędzenie może być oznaką cholestazy wewnątrzwątrobowej u kobiet w ciąży - niebezpiecznej choroby, która może prowadzić do porodu martwego. Kobieta, która ma tę chorobę, konieczne jest stymulowanie porodu przed 38. tygodniem ciąży, w przeciwnym razie grozi utratą dziecka.

Leslie zażądał dodatkowych testów. Kiedy okazało się, że rzeczywiście cholestaza wewnątrzwątrobowa, lekarze podjęli pilne środki, aby uratować dziecko, i to się dobrze skończyło.

Mapy Google pomogły chińczykom znaleźć rodzinę

W 1990 r. Pięcioletni chiński chłopiec z miasta Guanggan Ball uprowadził go do przedszkola. Został sprzedany innej rodzinie, która mieszkała 1500 kilometrów od jego domu. Nowi rodzice dobrze traktowali dziecko, ale nie tracił nadziei na ponowne spotkanie z własną rodziną. W tym przypadku jedyną rzeczą, jaką pamiętał z czasów jego dzieciństwa - jest to, że miał 2 mosty.

Dwadzieścia trzy lata po porwaniu młody Chińczyk zaczął poważnie poszukiwać. Zwrócił się do strony, która zajmuje się poszukiwaniem zaginionych dzieci, i dowiedział się, że 23 lata temu w rodzinie z miasta Guanggan zniknęło dziecko. Mężczyzna znalazł to miasto w Mapach Google, zobaczył zdjęcie dwóch znajomych mostów i zdał sobie sprawę, że wreszcie znalazł swój dom. Po pewnym czasie ponownie połączył się z rodzicami.

Z pomocą Google człowiek został wyleczony ze straszliwej choroby

W 2006 roku Anglik Adam Riddle zdiagnozowano raka nerki. Nerka została usunięta i rak ustąpił na pewien czas, jednak w 2012 roku choroba powróciła. Tym razem guz był nieoperacyjny i nie reagował na chemioterapię. Nie wiedząc, co robić, Riddle postanowił skorzystać z systemu wyszukiwania Google, dzięki któremu dowiedział się o eksperymentalnej terapii raka w szpitalu w Manchesterze Christie. Chociaż ta metoda miała bardzo niski wskaźnik sukcesu (tylko 15%) i wiele efektów ubocznych, Riddle zdecydował się zaryzykować i zadziałało: eksperymentalne leczenie uratowało mu życie.