Naukowcom udało się dotrzeć do Świętego Grobu i przeprowadzić badania, w wyniku których zszokowani wierzący.
Bez względu na to, czy ktoś wierzy, że jest wierzący, czy nie, przynajmniej raz w życiu interesował się prawdziwym dowodem istnienia wyższych sił, o których mówi każda religia.
W ortodoksji, jednym z dowodów cudów wskazanych w Biblii jest Święty Ogień, który zstępuje do Grobu Świętego w wigilię Wielkanocy. W Wielką Sobotę każdy może na nią spojrzeć - wystarczy wejść na plac przed Kościołem Zmartwychwstania. Ale im dłużej ta tradycja istnieje, tym więcej hipotez tworzą dziennikarze i naukowcy. Wszyscy oni obalają boskie pochodzenie ognia - ale czy możesz zaufać przynajmniej jednemu z nich?
Historia Świętego Ognia
Konwergencję ognia można zobaczyć tylko raz w roku i jedynym miejscu na planecie - Jerozolimskim Kościele Zmartwychwstania. Jego ogromny kompleks obejmuje: Golgotę, jaskinię z Krzyżem Pana, ogród, w którym Chrystus był widziany po zmartwychwstaniu. Został zbudowany w IV wieku przez cesarza Konstantyna i Święty Ogień, który był widziany podczas pierwszej posługi na Wielkanoc. Wokół miejsca, w którym to się stało, zbudowali kaplicę z trumną Pana - nazywa się Kuvukliya.
O dziesiątej rano w Wielką Sobotę, co roku w świątyni gaszone są wszystkie świece, lampy i inne źródła światła. Najwyżsi kościelni dygnitarze osobiście to śledzą: ostatni test przechodzi Cuvuclea, po czym jest zapieczętowany dużą woskową pieczęcią. Od tego momentu ochrona świętych miejsc spoczywa na barkach izraelskiej policji (w dawnych czasach janczarów z Imperium Osmańskiego konsultowali swoje obowiązki). Nałożyli także dodatkową pieczęć na pieczęć Patriarchy. Co nie jest dowodem cudownego pochodzenia Świętego Ognia?
Kuvuklia
O dwunastej po południu z dziedzińca Patriarchatu Jerozolimskiego do Bazyliki świętej rozpoczyna się procesja krzyża. Na jej czele stoi patriarcha: trzykrotnie omijając Szkielet, zatrzymuje się przed jej drzwiami.
"Patriarcha nosi białe ubrania. Wraz z nim noszą białe szaty 12 archimandrytów i czterech diakonów. Następnie duchowni wychodzą z ołtarza w parach białych stuchich z 12 chorągwiami ukazującymi namiętności Chrystusa i Jego chwalebne zmartwychwstanie, a następnie duchownych z ripids i życiodajnym krzyżem, następnie 12 kapłanów w parach, a następnie czterech diakonów również w parach, dwóch ostatnich przed patriarchą Trzymają paczkę świec w srebrnym wsporniku dla wygodnego przekazywania świętego ognia ludziom, aw końcu patriarchę z pałką w prawej ręce. Z błogosławieństwem patriarchy, śpiewaków i wszystkich duchownych śpiewających: "Twoje zmartwychwstanie, Chrystus Zbawiciel, aniołowie śpiewają w niebie, chwalmy się ziemią z czystym sercem" idźcie ze świątyni Zmartwychwstania do kuvukliya i potrójcie omińcie ją. Po trzeciej rundzie patriarcha duchowni i autorzy piosenek zatrzymują się z gonfalonami i krzyżowcem przeciw świętej żywej trumnie i śpiewają wieczorny hymn: "Światło jest ciche", przypominając, że litania ta była niegdyś częścią rytuału wieczornej służby.
Patriarcha i Święty Grobowiec
Na dziedzińcu świątyni dla Patriarchy oglądają tysiące oczu pielgrzymów z całego świata - z Rosji, Ukrainy, Grecji, Anglii, Niemiec. Policja poszukuje Patriarchy, po czym wchodzi do Cuvicle. Przy drzwiach wejściowych pozostaje archimandryta ormiańska, aby ofiarować modlitwy do Chrystusa za odpuszczenie grzechów ludzkości.
"Patriarcha, stojąc przed drzwiami świętego grobu, z pomocą diakonów, zdejmuje mitrę, saccus, omoporię i maczugę i pozostaje tylko w podriznik, epitracheli, pasie i poręczach. Drahoman następnie usuwa foki i sznurki z drzwi świętej trumny i wpuszcza swojego patriarchę, który ma w rękach wspomniane wiązanki świec. Za nim jeden z ormiańskich biskupów, ubrany w święte szaty, a także posiadający w dłoniach garść świec, aby szybko przekazać ludziom święty ogień przez południową dziurę kouvoo w bocznej kaplicy Anioła, natychmiast wchodzi do kouvuklii.
Kiedy Patriarcha zostaje sam, za zamkniętymi drzwiami zaczyna się prawdziwa tajemnica. Na Jego kolanach Jego Świątobliwość modli się o przesłanie Świętego Ognia. Jego modlitwy nie są słyszane przez ludzi znajdujących się przed drzwiami kaplicy - ale mogą oglądać ich rezultaty! Na ścianach, kolumnach i ikonach świątyni pojawiają się niebieskie i czerwone błyski błysków, przypominające odbicia podczas fajerwerków. Jednocześnie na marmurowej płycie Trumny pojawiają się niebieskie światła. Jeden z duchownych dotyka bawełnianej kuli - a ogień rozprzestrzenia się nad nią. Patriarcha zapala lampę waty i przekazuje ją ormiańskiemu biskupowi.
"I wszyscy ci ludzie nie mówią nic więcej w kościele i poza kościołem, tylko:" Panie, zmiłuj się! ", Zawołaj bezgłośnie i głośno krzycz, aby wszystkie miejsca ryczały i dudniły od krzyku tych ludzi. I tutaj łzy są rzucane przez wiernych ludzi. Nawet z sercem z kamienia człowiek może ronić łzy. Każdy z pielgrzymów, trzymający w ręku garść 33 świec, zgodnie z liczbą lat życia naszego Zbawiciela ... pospiesza w duchowych duchach, aby rozpalić ich od pierwotnego światła, poprzez świadomie wyznaczonych duchownych z ortodoksyjnego i ormiańskiego kleru stojącego w pobliżu północnych i południowych otworów kuvuklia i pierwszy otrzymał od świętego grobu święty ogień. Z licznych lóż, podobne kępki świec woskowych znikają z okien i gzymsów ścian, ponieważ widzowie zajmujący miejsce na szczycie świątyni dążą do natychmiastowego przyłączenia się do tej samej łaski ".
Przeniesienie Świętego Ognia
W pierwszych minutach po pożarze możesz z nim zrobić wszystko: wierzący myją ręce i dotykają go dłońmi bez obawy, że się poparzy. Kilka minut później ogień z zimna staje się ciepły i przybiera zwykłe właściwości. Kilka wieków temu jeden z pielgrzymów napisał:
"Dwadzieścia świec paliło się w jednym miejscu i paliło wszystkie świece własnymi świecami, ani ani jedna samogłoska nie zaskrzeczała ani nie śpiewała; i zgasić całą świetlistość, a potem upiec się w innych ludziach, te odświeżone słońce, tak samo w trzecim ogrzały się te luminarze, a ja niczego nie dotknąłem żony, nie zaśpiewałem ani jednej fiolki ani nie opłakuję. "
Warunki pojawienia się świętego ognia
Wśród ortodoksów jest przekonanie, że w roku, w którym ogień się nie rozpali, rozpocznie się apokalipsa. Jednak wydarzenie to już się zdarzyło raz - wtedy ogień próbował wydobyć wyznawcę innego wyznania chrześcijaństwa.
"Pierwszy łaciński patriarcha Arnoped z Choquet nakazał wyrzucenie sekt heretyckich z granic, które do nich należały w Kościele Świętego Grobu, a następnie zaczął torturować mnichów ortodoksyjnych, szukając tam, gdzie zatrzymali krzyż i inne relikwie. Kilka miesięcy później Arnold zastąpił Dimeberta z Pizy, który posunął się jeszcze dalej. Próbował wydalić wszystkich lokalnych chrześcijan, nawet prawosławnych, z kościoła Grobu Świętego i zezwolić na przebywanie tam tylko Latinom, ogólnie pozbawiając pozostałe budynki kościelne w Jerozolimie lub w jej pobliżu. Wkrótce zemściła się kara Boga: w 1101, w Wielką Sobotę, nie było cudu zstąpienia Świętego Ognia w Kuvuklia, dopóki wschodni chrześcijanie nie zostali zaproszeni do udziału w tym obrzędzie. Następnie król Baldwin zadbał o przywrócenie miejscowym chrześcijanom ich praw. "
Ogień pod łacińskim patriarchą i pęknięcie w kolumnie
W 1578 r. Duchowni z Armenii, którzy nie słyszeli nic o próbach swojego poprzednika, próbowali je powtórzyć. Uzyskali pozwolenie, aby stać się pierwszymi, którzy ujrzą Święty Ogień, zabraniając prawosławnemu patriarsze wejście do kościoła. On, wraz z innymi kapłanami, został zmuszony do modlitwy przy bramie w wigilię Wielkanocy. Nie można było zobaczyć cudu Bożych wyznawców ormiańskiego kościoła. Jeden z filarów dziedzińca, na którym oferowane były modlitwy ortodoksyjne, pękał i pojawił się słup ognia. Ślady jego konwergencji i dzisiaj mogą być obserwowane przez każdego turystę. Wierzący tradycyjnie zostawiają w swoich notatkach najmilsze prośby do Boga.
Seria mistycznych wydarzeń zmusiła chrześcijan do usiąść przy stole negocjacyjnym i zdecydować, że Bóg chce przekazać ogień w ręce prawosławnego księdza. Cóż, on z kolei wychodzi do ludu i daje święty płomień opatowi i mnichom z klasztoru św. Savvy uświęconych, ormiańskich kościołów apostolskich i syryjskich. Ostatnim wejściem do świątyni muszą być miejscowi ortodoksyjni Arabowie. W Wielką Sobotę pojawiają się na placu z pieśniami i tańcami, a następnie wchodzą do kaplicy. W nim wypowiadają starożytne modlitwy po arabsku, w którym zwracają się do Chrystusa i Matki Bożej. Ten warunek jest również obowiązkowy dla pojawienia się ognia.
"Nie ma dowodów na pierwsze rozpoczęcie tego rytuału. Arabowie proszą Matkę Boga, aby błagała Syna o zesłanie ognia, dla Jerzego Zwycięskiego, szczególnie czczonego na Wschodnim Prawosławiu. Dosłownie krzyczą, że są najbardziej orientalnymi, najbardziej ortodoksyjnymi, żyjącymi tam, gdzie wschodzi słońce, niosąc ze sobą świece, aby spalić Ogień. Zgodnie z ustnymi tradycjami, w latach rządów brytyjskich nad Jerozolimą (1918-1947), angielski gubernator próbował zakazać niegdyś "dzikich" tańców. Patriarcha Jerozolimski modlił się przez dwie godziny, ale bezskutecznie. Następnie Patriarcha zarządził wolę, by pozwolić arabskiej młodzieży. Po wykonaniu rytuału Ogień zniknął. "
Czy udało ci się znaleźć naukowe wyjaśnienie Błogosławionego Ognia?
Nie można powiedzieć, że sceptykom udało się pokonać wierzących. Wśród wielu teorii, które mają uzasadnienie fizyczne, chemiczne, a nawet pozaziemskie, tylko jeden zasługuje na uwagę. W 2008 roku fizyk Andrei Volkov zdołał dostać się do Kuvukliya ze specjalnym wyposażeniem. Tam udało mu się dokonać odpowiednich pomiarów, ale ich wyniki nie sprzyjały nauce!
"Na kilka minut przed usunięciem Świętego Ognia z Kuvuklii urządzenie, które naprawia widmo promieniowania elektromagnetycznego, złapało w świątyni dziwny impuls długofalowy, który już nie był manifestowany. Nie chcę zaprzeczyć ani udowodnić niczego, ale jest to naukowy rezultat eksperymentu. Nastąpiło wyładowanie elektryczne - albo uderzenie pioruna, albo coś w rodzaju piezoelektrycznego światła zapaliło się na chwilę.
Fizyk w pobłogosławionym ogniu
Fizyk nie postawił sobie za cel swojego śledztwa, aby odsłonić sanktuarium. Był zainteresowany samym procesem zbieżności ognia: pojawieniem się rozbłysków na ścianach i na wieńcu Grobu Świętego.
"Jest więc prawdopodobne, że pojawienie się Ognia poprzedzi wyładowanie elektryczne, a my, mierząc widmo elektromagnetyczne w świątyni, próbowaliśmy go złapać."
Andrei komentuje incydent. Okazuje się, że rozwiązanie tajemnicy świętego błogosławionego ognia wykracza poza moc nowoczesnej technologii ...