Niestety, wiek zbiera swoje żniwo. Wczoraj ktoś wyjechał bez życia, bez którego świat nie wiedziałby o talencie Liverpoolu. Wiadomość, że George Martin, legendarny producent The Beatles, umarł, opublikował na swoim koncie Ringo Starr.
Nieco później nadeszło potwierdzenie ze służby prasowej wytwórni Universal. Warto zauważyć, że pan Martin miał 90 lat. Oprócz muzyków z The Beatles współpracował z takimi artystami jak Dire Straits, Ella Fitzgerald i Sting.
Przedstawiciel nie mniej legendarnego zespołu rockowego The Rolling Stones rozzłościł fanów smutną wiadomością. Bill Vyman, kolega Keitha Richardsa i Micka Jaggera, jest poważnie chory!
Czytaj także- Córka Micka Jaggera spotyka się z byłym więźniem Normanem Thekornem
- Mick Jagger rzucił młodego kochanka, by ponownie połączyć się z matką jego syna
- Ósmy syn Micka Jaggera ma roczek
Nadzieja na powrót do zdrowia
Były basista The Rolling Stones miał problemy zdrowotne. Bill Vymen został w pełni zdiagnozowany i otrzymał rozczarowujący werdykt lekarzy - raka prostaty.
To prawda, że Eskulapa daje 79-letniemu muzykowi nadzieję na szybki powrót do zdrowia, odkąd w początkowej fazie wykryto straszną chorobę. W tej chwili jeden z ojców założycieli The Rolling Stones jest w szpitalu.
| | | |