Po raz pierwszy 50-letnia Pamela Anderson opowiedziała o powieści z 32-letnim piłkarzem Adilem Rami

Znana 50-letnia aktorka Pamela Anderson sześć miesięcy temu zaczęła spotykać się z 32-letnim piłkarzem Adilem Rami. Krąży wiele plotek o ich związku, a teraz po raz pierwszy Pamela postanowiła porozmawiać o tym, co się dzieje w ich sojuszu. Jak się okazało, gwiazda ekranu jest niezwykle szczęśliwa i wdzięczna za to, że przedstawiła ją Adilowi.

Pamela Anderson

Wywiad z dziennikiem Pamela Daily Mail

Rozmowa z prowadzącym wywiad Anderson rozpoczęła się od tego, że powiedziała o przeprowadzce do Francji:

"Kiedy zaczynałem menopauzę, poczułem się bardzo źle. Wiedziałem, że kobiety w tym okresie doświadczają różnych dolegliwości, ale nie sądziłem, że będą dla mnie tak oczywiste. Opuściłem dom w Los Angeles i pojechałem do Francji. Zawsze kochałem ten kraj i marzyłem o nim. Nie wiedziałem, ile opuszczam i czy kiedykolwiek wrócę do domu. Na południu Francji wynająłem przytulny dom i zamieszkałem w nim. Naprawdę chciałem rozpocząć nowe życie, pozostawiając wszystkie kłopoty w starym. "
Pamela zamieszkała na południu Francji

Potem Anderson postanowił opowiedzieć o tym, jak pojawiła się jej 32-letnia Rami:

"Nigdy nie byłam zakłopotana naszą 18-letnią różnicą wieku. Szaleję na punkcie Adila i on jest szalenie zakochany we mnie. Jest to zupełnie normalne, gdy para zaczyna budować ich związek. Pokazał mi, czym jest futbol i cieszę się z tego, ponieważ wcześniej bardzo rzadko byłem obecny na trybunach fanów. Podziwia mój wygląd i to, co mówię i co robię. Wielokrotnie słyszałem od Adila, że ​​dla niego jestem "obcym", który nie ma wieku. Ta sytuacja bardzo mnie imponuje i cieszę się, że teraz z Rami. "
Adil Rami
Czytaj także

Pamela pisze interesującą książkę

Anderson postanowił jej powiedzieć, co robi w wolnym czasie:

"Prawdopodobnie każdy wie, że jestem gorliwym obrońcą środowiska. Opowiadam się za tym, aby produkty wykonane z naturalnego futra były zakazane przez prawo. Teraz wiele rzeczy, które są zrobione ze sztucznego futra i, wierz mi, to nie jest gorsze niż naturalne. Poza tym jestem przeciwnikiem feminizmu. Zacząłem nawet pisać książkę "Ocalić kobiety od feminizmu". Nie wierzę, że ten ruch jest dobry. Uwierz mi, każdy z nas chce mieć obok siebie silnego i silnego mężczyznę. Zostaliśmy stworzeni przez naturę i dlaczego coś z tym zmienić. Ja na przykład nie lubię, kiedy muszę przejąć inicjatywę w związku z płcią przeciwną. Jest to dla mnie nienaturalne. Ponadto feminizm sprawia, że ​​mężczyźni stają się wrogami, którzy mają coś, co powstrzymuje kobiety. Dlaczego to wszystko? To jest złe i głupie. "