Piosenkarka Beyoncé skarży się na przesadę ze strony jej męża

I znów chmury gromadzą się nad gwiezdną rodziną artystów Beyonce i Jay Zee. Znawcy powiedzieli zachodnie tabloidy, że mulatowa czekolada nie chce, aby jej mąż towarzyszył jej w trasie.

W niedalekiej przyszłości popularna piosenkarka planuje wyruszyć w trasę w celu wsparcia jej nowego albumu Formation. Media donosiły, że piosenkarka kategorycznie odmówiła zabrania ze sobą Jaya Z.

- Beyonce potrzebuje osobistej przestrzeni i odrobiny wolności, ale jej mąż tego nie rozumie. Podąża za nią wszędzie, dosłownie zostawiając ją na minutę. To mocno uciska wokalistę - cytuje prasa osoby znajdującej się blisko pary gwiazd.

Czytaj także

Życie osobiste nie powinno być przeszkodą dla kreatywności

Jak się okazało, zazdrość męża rozciąga się nie tylko na sferę ich osobistych relacji. Nie daje utalentowanej żonie kreatywności, podążając za nią wszędzie po piętach. Jay Zee ma niezwykle dominującą postać. Zawsze trzymał absolutnie wszystko w swoich rękach i dominował. Jego żona chciała podczas podróży skupić się na kreatywności i napisać nowe piosenki, a w obecności rapera nie może tego zrobić.

- Jest bardzo nerwowa, ponieważ jej rodzina nieustannie miesza interes ze sferą prywatną. Beyonce potrzebuje wolności, takiej jak powietrze, aby mogła poświęcić się muzyce i nadchodzącej trasie koncertowej ", otworzyło się źródło.