Pijana Madonna bezskutecznie żartowała na widowni i rozciągnęła się na scenie

Madonna nadal szokuje publiczność swoim szokującym zachowaniem. Niedawno na koncercie w Kentucky 57-letnia gwiazda zachowała się niezupełnie właściwie i ostatecznie spadła na scenę.

Pod wpływem alkoholu

W miniony weekend, wielu fanów piosenkarki stało się świadkami jej występu jako podopiecznego. Madonna pojawiła się, zanim publiczność ledwo trzymała się na nogach. Nie miała kontroli nad swoimi ruchami, żartowała niewłaściwie i wymamrotała, a potem zaczęła drwić z miejscowych, wykuwając ich akcent. Podczas wykonywania jednej z liczb, nogi divy pop zapanowały, a ona upadła na kolana, a następnie całkowicie położył się na podium.

Tłum zamarł, myśląc, że kochanie jest chore, ale przerwała po chwili i nadal śpiewała. Piosenkarka powiedziała, że ​​jej jesień jest poświęcona zmarłemu muzykowi Davidowi Bowie, który zainspirował ją do śpiewania.

Czytaj także

Komentarz Madonny

Po koncercie piosenkarka wygłosiła swoją wersję tego, co wydarzyło się na Instagramie, pisząc, że po prostu rozrzedziła koncert z miłym klaunem. Madonna podkreśliła, że ​​nigdy nie pije publiczności i nigdy nie działała w stanie odurzenia. W przeciwnym razie nie może znieść tempa jej występu, który składa się z nieprzerwanego śpiewu i aktywnych tańców, dodaje gwiazda.