Kim Kardashian nie poświęca się treningowi po pojawieniu się "prawdziwych" zdjęć w mediach

Minęły już około dwóch miesięcy od czasu przedwczesnych zdjęć Kim Kardashiana z Internetu i gazet. Na nich gwiazda Instagram chodziła po plaży w Meksyku, pokazując wszystkie wady jego postaci. Po dokładniejszym zbadaniu personelu okazało się, że pośladki i nogi Kim są pokryte cellulitem. Te zdjęcia zostały zdenerwowane nie tylko przez samą Kardashian i jej męża, ale także przez miliony subskrybentów celebrytów.

Kim Kardashian

Kim trenuje bardzo ciężko

Po tym, jak zdjęcia Kardashian z odpoczynkiem w Meksyku stały się dostępne dla publiczności, Kim złożył oświadczenie w wydaniu The View, mówiąc o nich takimi słowami:

"To był jeden z najstraszniejszych momentów w moim życiu. Kiedy spojrzałem na te zdjęcia, zdałem sobie sprawę, że to była kompletna porażka. Nie mogłem sobie wyobrazić, że mój przyjaciel wyglądał tak przerażająco z boku. Przy okazji, mogę założyć, że paparazzi starali się, dodając jeszcze więcej cellulitu do obszarów problemowych za pomocą Photoshopa. W rzeczywistości wszystko nie jest takie straszne, ale 3-miesięczna przerwa, kiedy wychodziłem z operacji ginekologicznych, dawała się we znaki. To było w momencie, gdy patrzyłem na te "prawdziwe" zdjęcia, zdałem sobie sprawę, że musisz pilnie zaangażować się w siebie i zacząć aktywnie trenować. "
Kim odpoczywa w Meksyku

Po tym oświadczeniu Kim wrócił do intensywnego treningu. To było za nimi wczoraj, że została przymocowana do kamer reporterów w Freiman Canyon Park, który znajduje się w pobliżu jej domu. Gwiazda postanowiła trenować w towarzystwie swojej przyjaciółki Carli DiBello w towarzystwie doświadczonego instruktora Don-A-Matrix, który od dłuższego czasu obserwuje fizyczną formę nie tylko Kim, ale także jej słynnych sióstr. Jak mówią naoczni świadkowie, Kardashian dosłownie "zabija" się w treningu, biegnie na wzgórze pod palącym słońcem, przeciągając grawitację i sztangę, a także przez jakiś czas wspina się po schodach. To, że trening przynosi rezultaty, zarówno fizyczne, jak i moralne, można ocenić na podstawie obrazu, który gwiazda umieściła na swojej stronie na Instagramie. Don-A-Matrix nosił podpis "Nienawidzę!".

Treningi Kardashian
Instruktor Don-A-Matrix
Czytaj także

Kim zatrudnił nowego dietetyka

Jednak tylko przy intensywnym wysiłku fizycznym gwiazda postanowiła nie ograniczać się. W następnym programie z serii rzeczywistości "Rodzina Kardashian" Kim opowiedział o nowym dietetyku, którego zatrudniła po zobaczeniu cellulitu na jej pośladkach. Tak powiedziała celebra:

"Po wydrukowaniu zdjęć w mediach, zacząłem rozumieć, że coś idzie nie tak. Nawet jeśli przyjmiemy, że jakiś cellulit powstał z powodu braku aktywności fizycznej przez 12 tygodni, to nadal nie powinno być tak dużo. Dlatego przyszło mi do głowy, żeby ponownie rozważyć moje jedzenie. Wcześniej całkowicie odmawiałem węglowodanów i od tego byłem bardzo chory. Teraz zatrudniłem nowego dietetyka, który opracował zupełnie inne menu. W mojej diecie jest dość dużo węglowodanów - warzyw. Trzymając się tej diety, zacząłem zauważać, że kilka tygodni po rozpoczęciu szkolenia stałem się szczuplejszy. Dodatkowo, ulga mojej skóry na pośladkach zaczęła się wygładzać. Bardzo mnie to cieszy. Myślę, że będę nadal podążał za tym stylem życia. "
Kim Kardashian z instruktorem