Skandale molestowania seksualnego dotarły do ​​wybrzeży Australii - oskarżyli Geoffreya Rusha!

Burza, wywołana ekspozycją Harveya Weinsteina, nabiera tempa każdego dnia i niedawno dotarła na kontynent australijski. W tym przypadku, jeśli udział w zbrodniach pierwszych oskarżonych o molestowanie seksualne wielbicieli Hollywood nie budzi wątpliwości, to w przyszłości wiele z "odsłoniętych" gwiazd zdawało się wciągać w rezonansowy skandal, jak mówią, dla firmy.

Niedawno znany i szanowany 66-letni aktor Jeffrey Rush, właściciel wielu nagród i wybitnych nagród w świecie teatru i kina, zdobywca Oscara i Złotego Globu, został zawieszony w pracy w jednym z teatralnych studiów. Po otrzymaniu powiadomienia o rozwiązaniu umowy, Rush przez jakiś czas był w pewnym kłopocie i poprosił o wyjaśnienie w firmie teatralnej. Powodem zarządzania decyzją była anonimowa skarga jednej z aktorek, która oskarżyła Rashę o niewłaściwe zachowanie.

Winny bez poczucia winy

Aktor był oburzony incydentem i zażądał wyjaśnień, ale firma odmówiła udzielenia odpowiedzi na wszystkie pytania Geoffrey'a Rusha, wyjaśniając, że nie zamierza ujawnić żadnych szczegółów sprawy. W końcu aktor nie rozumiał, dla kogo i na co się skarżył. Stało się wiadomo tylko, że może to być kwestia jakiegoś incydentu, rzekomo wydarzyło się w sztuce "Król Lear" dwa lata temu.

Rush był kompletnie zagubiony, niezdolny zrozumieć tej sytuacji, ani odpowiadać na absurdalne zarzuty wysuwane przeciwko niemu.

Czytaj także

Obrażony absurdem sytuacji czcigodny aktor postanowił wyjść z sytuacji z godnością, składając oświadczenie o rezygnacji z funkcji prezesa Australijskiej Akademii Filmowej:

"Podjąłem tę decyzję z ciężkim sercem. Jednak wszystko, co się wydarzyło, negatywnie wpływa nie tylko na moją reputację, ale także na pracę moich kolegów, co jest nie do przyjęcia. W tej sytuacji nie widzę innego wyjścia i dlatego popadnę w rezygnację. Moja decyzja pozostanie niezmieniona, dopóki wszystkie szczegóły tego incydentu nie zostaną wyjaśnione do końca! ".