Ciąża dla każdej kobiety jest specjalnym okresem życia, w którym muszą oni dbać o siebie, spać, unikać używania leków, spędzać więcej czasu na świeżym powietrzu. W związku z tym kwestia - czy możliwe jest poddanie się kobietom w ciąży fluorografii, w której organizm otrzymuje pewną dawkę promieniowania rentgenowskiego - pozostaje aktualna.
Przypadkowa fluorografia we wczesnej ciąży
Często, nie wiedząc o ciąży, kobieta wykonuje fluorografię, nie wiedząc, że życie już się w niej zaczęło. Wskazania do fluorografii to podejrzenie zapalenia płuc, ryzyko wystąpienia gruźlicy i innych groźnych chorób, które można rozpoznać jedynie za pomocą aparatu rentgenowskiego. Jeśli tak się stanie, matka oczekująca nie powinna się szczególnie martwić - jest mało prawdopodobne, że jej dziecko zostanie skrzywdzone.
Fluorografia we wczesnej ciąży - czy warto?
Fluorografia w pierwszym tygodniu ciąży jest tak samo niechciana jak fluorografia w czasie ciąży 2 tygodnie. Lekarze uważają, że bezpieczny okres badania rentgenowskiego następuje po 20 tygodniach ciąży, po pomyślnym zakończeniu formowania wszystkich ważnych narządów płodu. Jakie jest niebezpieczeństwo badań na wczesnym etapie? W pierwszych tygodniach następuje aktywny podział komórek płodowych, dlatego konieczne jest odrzucenie nawet prawdopodobieństwa narażenia na nie.
Jednak nowoczesna technologia pozwala maksymalnie zabezpieczyć fluorografię nawet w pierwszym miesiącu ciąży. Ciało otrzymuje minimalną dawkę promieniowania, która nie wpływa na ciało dziecka. Podczas gdy napromienianie jest skierowane do klatki piersiowej i wyklucza się wpływ na narządy miednicze.
Jak pokazują badania, fluorografia we wczesnych stadiach ciąży nie jest przyczyną poronienia , ale nadal, jeśli nie ma pilnej potrzeby, procedura musi zostać porzucona.