Małżeństwa, w których współmałżonkowie mają dużą różnicę wieku, zawsze są pod obserwacją społeczeństwa, ktoś potępia, ktoś jest zakłopotany. Ale jeśli w takiej rodzinie panuje miłość, liczby stają się nieistotne.
Nowy młody i ambitny prezydent Francji, Emmanuelle Macron, któremu Francuzi pokładają wielkie nadzieje, był w stanie zaskoczyć swój elektorat: żonę polityka na 64 lata, a on sam miał 39 lat. Elysee Palace po raz pierwszy zajmuje tak interesującą i niezwykłą dla opinii publicznej pierwszą damę tego kraju.
Kim ona jest - pierwszą damą Francji?
Obecna żona Macrona Brigitte była jego nauczycielką w latach szkolnych. A kiedy młody Emmanuel skończył 16 lat, obiecał ukochanemu nauczycielowi, że uczyni ją swoją żoną, mimo że jest o 24 lata starsza od niego. I był człowiekiem mówiącym, w 2007 pobrali się. Jednak przed tą słodką chwilą musieli przejść przez ciernistą ścieżkę przeszkód.
Jak to wszystko się zaczęło?
Historia miłosna pomiędzy nauczycielem literatury a następnie uczniem Liceum jezuickiego w Amiens rozpoczęła się od koła teatralnego kierowanego przez Brigitte Tronier. Potem młody Emmanuel Macron zaprosił ją, by napisała razem sztukę. Podczas wspólnej pracy nad sztuką Brigitte stopniowo zaczęła podsuwać nastolatkom pośród innych uczniów i ostatecznie całkowicie ją podbił.
Przeszkody do szczęścia
Kiedy obecny prezydent Francji obiecał swojemu wybranemu, by ją poślubił, miał tylko 16 lat, a miała prawie 41 lat. Nauczycielka była mężatką i wychowywała troje dzieci, jedna z jej córek była nawet koleżanką z klasy Emmanuela.
Oczywiście, rodzice chłopca sprzeciwili się takiemu związkowi i początkowo nawet myśleli, że ich syn po prostu zdecydował się priudarit na swojego kolegę z klasy, córkę nauczyciela.
Jednak gdy zdali sobie sprawę, że zeznania jego syna nie są dowcipami, a facet był zdeterminowany, jego rodzice wysłali go na studia do Paryża, a nauczycielka została poproszona o pozostawienie syna co najmniej 18 lat. Jednak w odpowiedzi usłyszeli od Brigitte, że nie może niczego obiecać.
Potem wiele lat rozmów i miłości zaczęło się na odległość. Ukochany mógł wisieć godzinami przez telefon, a jak wspomina Brigitte, krok po kroku Emmanuel pokonał cały swój opór z cierpliwością.
Happy Together
Kiedy miłość platoniczna przekształciła się w prawdziwy związek, para milczy i mówi, że dotyczy to tylko ich dwóch, więc ta informacja pozostanie tajemnicą. Ale dopiero w 2007 roku Brigitte zdecydowała się przyjechać do Paryża do Emmanuela.
Do czasu, kiedy była już rozwiedziona. Niemal natychmiast kochankowie pobrali się. Oblubieniec w tym czasie był prawie 30, a panna młoda - 54 lata.
Ślub przyszłego prezydenta Francji odbył się w luksusowym kinie Le Touquet w ratuszu. Para oddała się ślubowi o wiecznej miłości, Emmanuel powiedział, że jest wdzięczny rodzicom i dzieciom Brigitte za wsparcie i zakończył swoje przemówienie w ten sposób:
"Chociaż nie jesteśmy normalną parą, ale wciąż jesteśmy prawdziwą parą!"
Teraz para Macronov już pielęgnia 7 wnuków od dzieci Bridget. Oczywiście, 39-letni "dziadek" Emmanuelowie nie zostali wezwani, nagradzali go delikatnym angielskim słowem "tata". Na pytanie, czy prezydent żałuje, że nie ma własnych dzieci, Makron odpowiada:
"Nie potrzebuję żadnych biologicznych dzieci ani biologicznych wnuków."
Francuski przywódca aktywnie przedstawia swoją żonę światu, małżonkowie są wszędzie razem. Mówi się, że Bridget niestrudzenie pomagała mężowi w kampanii wyborczej, pisała nawet przemówienia do swoich przemówień, a wszystko po to, aby "po prostu być razem".