Debbie Reynolds zmarła dzień po śmierci swojej córki, Carrie Fisher

Wczoraj media doniosły o smutnej wieści o śmierci 60-letniej Carrie Fisher, która zasłynęła jako księżniczka Leia z kultowej Gwiezdnych wojen, a dziś nadeszła wiadomość o nagłej śmierci jej matki 84-letniej Debbie Reynolds, która przeżyła córkę zaledwie przez jeden dzień.

Carrie Fisher i Debbie Reynolds
Reynolds z mężem i noworodkiem Carrie w 1956 roku

Zawał serca

Gwiazda Hollywood Carrie Fisher została zabrana na oddział intensywnej opieki medycznej jednego z zakładów medycznych w Los Angeles w piątek po tym, jak poczuła się źle na pokładzie transatlantyckiego samolotu latającego z Londynu.

Lekarze zrobili wszystko, co w ich mocy, i mogli ustabilizować jej stan po ataku serca, ale 26 grudnia zdrowie aktorki gwałtownie się pogorszyło, a ona nie. Ledwo bliscy rozpaczali nad jej śmiercią, gdy do ich rodziny przyszła jeszcze jedna żałoba ...

Carrie Fisher
Strzał z filmu "Gwiezdne wojny"

Idąc za jego córką

Matka Fishera, Debbie Reynolds, nie umarła dzień po śmierci córki. Według syna kobiety nie mogła przeżyć utraty Carrie. Uświadamiając sobie, że jej córka już nie istnieje, Debbie powiedziała, że ​​chce być obok niej, ponieważ tęskni za nią.

28 grudnia Reynolds, popularna aktorka lat 50., trafiła do szpitala z podejrzeniem zawału serca. W szpitalu stała się gorsza i wyjechała do innego świata. Teraz Debbie poznała Carrie, tak jak chciała ...

Debbie Reynolds w filmie "Singing in the Rain", który stał się jej pierwszym wielkim sukcesem
Czytaj także

Komentując smutne wieści, użytkownicy sieci są zdumieni ogromną liczbą śmierci celebrytów reprezentujących XX wiek. W tym roku zabrał ze sobą Davida Bowie, Rene Angelila, Mohammeda Ali, Prince'a, Alana Rickmana, George'a Martina, Nancy Reagan, Sonyę Rickel, Fidela Castro, Antona Yelchina, Christinę Grimm, George'a Michaela i nie jest to pełna lista zmarłych celebrytów.