Czy są jakieś zombie?

Zombie - taka koncepcja przyszła nam od adeptów magii Voodoo. Voodoo jest religią synkretyczną (wielu jednostek) narodów Afryki, w niektórych krajach jest nawet państwem. W religii Voodoo , magia popularnych wierzeń chrześcijaństwa, które przybyli do nich europejscy i amerykańscy kaznodzieje, próbowała zaszczepić w czarnych aborygenów. Wededzi wierzą, że Bóg Demiurga zdystansował się od swojej pracy, teraz świat, który stworzył, jest prowadzony przez Loa, najniższy duch. Podchodzi się do nich z petycjami, używając muzyki i tańca, co jest typowe dla synkretycznych religii. Wtedy wszyscy wpadają w trans i zaczynają wykonywać dziwne działania. Oznacza to, że można było skontaktować się z Loa.

Oczywiście, takie wydarzenia i fakt, że Voodoo, naturalnie, wierzą w czary, przyciągnęły uwagę mistyków ze Stanów Zjednoczonych i Europy.

Zombie i Voodoo

Czarodzieje są bardzo szanowani w Voodoo, chociaż oficjalna religia traktuje ich ostrożnie. Zaufanie wielu ludzi do istnienia zombie opiera się na rytuałach przeprowadzanych przez czarowników Voodoo - bokorów.

Czarodziej Voodoo może, w opinii wyznawców religii, porwać duszę osoby za pomocą specjalnych ceremonii (dla takich celów chłop jest lepiej przystosowany i zdrowszy); zamyka duszę w naczyniu i trzyma ją przy sobie. Przy pomocy zaklęć czarownik najpierw zabija otyłego człowieka, zostaje pochowany. Następnie czarownik udaje się na cmentarz i ożywia ciało "zmarłego" za pomocą rytuału z pieśniami, tańcami i ofiarami kurczaków. Wstaje z trumny i staje się zombie - stworzeniem zdolnym do ograniczonej liczby czynności, ale niezdolnym do myślenia i z brakiem silnej woli osobowości. Zombie zostaje całkowicie podbite przez czarownika i jest aktywnie wykorzystywane przez niego jako wolna robota. Zombie nie muszą być karmione, leczone, rozrywkowe. Są idealnymi niewolnikami. Niezależnie od tego, czy rzeczywiście istnieją zombie, jest to pytanie otwarte, ale pragnienie posiadania wolnych niewolników istnieje, nie ma wątpliwości.

Wiara w zombie jest bardzo rozpowszechniona wśród Amerykanów, a po części Europejczyków, w XIX wieku, ale szczególnie popularnym tematem zombie, który faktycznie istniał, był film kinowy. Podczas ataku żarłocznych zombie w spokojnym miasteczku w 1968 r. Nakręcono horror "Noc żywych trupów". Zombie są przedstawiane jako istoty niezdolne do myślenia i ledwo ciągnące stopy, ale nieśmiertelne. Terroryzują mieszkańców miasta, chcąc je zjeść.

W rozumieniu mieszkańców miasteczka, poprzez kinematografię, powstała idea zombie, jako chodzącego trupa, który marzy o tym, by gryźć wszystkich. Ugryziony zombie zmienia się w zombie. Czarownicy w tych wierzeniach często nie są już wspominani, tak jak religia Voodoo, i nie wiadomo, co te ghule w grobie nie kłamią. W Rosji, gdzie jest niewiele osób z Afryki, temat zombie nie jest tak popularny jak w USA i innych krajach amerykańskich.

Jednak obecnie zwyczajowo wyjaśnia się pojawianie się zombie nie jako czarownic, ale jako naukowców. Chodzi o wirusa zombie, który podobno już został stworzony i istnieje. Wirus ten atakuje przednie płaty mózgu, pozbawiając osobę inteligencji , cechy osobowości i, częściowo, zdolności motoryczne, ponieważ zmiana wpływa na móżdżek.

Czy są jakieś zombie?

Priony są nieprawidłowymi białkami. Kiedy już są w mózgu, niszczą je, zastępując tkankę mózgu własną tkanką, w wyniku czego uzyskuje ona strukturę gąbczastą. Choroba prionowa (kilka z nich jest znanych, wszystkie nie są leczone i są śmiertelne), na przykład choroba szalonych krów. Istnieje opinia, że ​​można złapać chorobę prionową z mięsa i krwi zakażonego bydła. Opisano przypadek zakażenia znacznej liczby ludzi w wiosce w Afryce; podczas ceremonii religijnej jedli surowe mięso zwierzę ofiarne - oczywiście chore.

Współczesna opinia o tym, czy istnieją zombie w prawdziwym życiu, opiera się na ideach dotyczących chorób prionowych. Powodują zmiany osobowości i otępienie, a także mogą powodować częściowe upośledzenie funkcji motorycznych.

Ponadto, przyczyna chorób wywołanych przez priony, wciąż nie jest znana. Może to dziedziczność lub spontaniczne odrodzenie, a może infekcja stworzona jako broń biologiczna. Jednak choroby prionowe są rzadkością, a naukowcy opracowali już lek, który pozwala na leczenie myszy. Tak więc na razie inwazja zombie nie grozi.