Czas rozliczenia: brat Pablo Escobara szantażuje studio Netflix za miliard dolarów!

Kiedy masz do czynienia z handlarzami narkotyków, musisz mieć oko! Do tego wniosku na pewno przyszedł baner pokazowy z serii "Narco", która od 2014 roku jest wydawana na kanale Netflix. Tak, ten program ma świetną ocenę i przynosi imponujący zysk, ale nie wszystko jest takie proste.

Niedawno okazało się, że bliski krewny legendarnego Mafioso Pablo Escobara, Roberto Gaviria, żąda od filmowców "rekompensaty", czyli 1 miliarda dolarów! Były księgowy kartelu narkotykowego zarejestrował nazwisko swojego brata jako znak towarowy. Ale producenci serii nie ubiegali się o pozwolenie na używanie nazwy Pablo Escobar.

Roberto zły, że w swoim kraju kręcą rezonansowy film o swoim bracie. Więc nie było warto:

"Jeśli nie dostaniemy naszych pieniędzy, ich show dobiegnie końca!".

Torebka czy życie?

Milion dolarów to poważna suma. Jednak utrata ekip telewizyjnych może być znacznie bardziej namacalna. W Meksyku portal Carlos Munoz został już zabity - jeden z członków ekipy filmowej.

Mężczyzna był odpowiedzialny za wybór lokalizacji. O jego śmierci stało się znane w połowie miesiąca. Ciało nieszczęśnika z kulą w klatce piersiowej znaleziono w samochodzie na pustkowiu, w meksykańskim buszu.

Krewny Escobry nie mówi o jego zaangażowaniu w śmierć operatora, ale podpowiedź mafii jest całkowicie przejrzysta i zrozumiała bez słów:

"Jeśli jesteś sprytny, to nie będziesz potrzebował broni. A jeśli nie masz mózgu, to lepiej zatrudnić dobrych strażników i zabójców do obrony.
Czytaj także

Przypomnij sobie, że w niefortunnych aktach filmowych tacy jak Pedro Pascal, Boyd Holbrook i Joanna Christie zostali zastrzeleni. Główną rolę odgrywał Wagner Moura. Dla niej aktor otrzymał nominację do nagrody Złotego Globu. Mówi się, że w ciągu trzech lat narracji kartelu narkotykowego banery show zarobiły już 18 miliardów dolarów.