Anna Wintour wyśmiała kolekcję Kanye Westa

Anna Wintour, która jest redaktorką amerykańskiego Vogue, jest z pewnością bardzo szanowaną osobą. Jednak jedno nieprzemyślane słowo, skierowane do jej męża Kim Kardashian, podważyło jej reputację.

Zgub się na korytarzach

W ubiegłym tygodniu Wintour przyszedł do popularnego talk show i omówił z gospodarzem kwestie związane z modą. W wywiadzie dziennikarka chciała wyjaśnić, czy powściągliwa damy rzeczywiście rozpoczęła łzę na pokazie Kanye West w Nowym Jorku (informacje o tym pojawiły się w przeddzień transferu).

Wielka Dama potwierdziła, że ​​taki przypadek rzeczywiście miał miejsce, ale nie były to łzy uczucia wywołane przez Kanye Westa, ale reakcja ulgi. Fakt, że dorosła kobieta zgubiła się w labiryncie korytarzy Madison Square Garden, gdzie odbywał się raper. Około pół godziny wpływowa osoba wędrowała przez ciemne piwnice w nadziei znalezienia wyjścia. Nic dziwnego, że kiedy znalazła się na zewnątrz, dała upust emocjom.

Czytaj także

Nieprawidłowa fraza

Kończąc swoją "kryminałową historię", Vintour dodał, że zespół projektanta muzyki powinien zwracać większą uwagę na wygodę gości i ich prawidłowe siedzenia w serialu. Jako przykład zasugerowała, że ​​Zachód uczy się od niej, jak wielki organizator Met Gala. Spojrzenie na umiejętności eksperta w dziedzinie mody będzie możliwe 2 maja, wtedy odbędzie się kolejna piłka Instytutu Kostiumu.

Mówiąc o swoich wrażeniach z kolekcji Kanye Yeezy, 66-letnia Anna użyła zwrotu "chicigowy imigrant", co wywołało publiczne oburzenie. Aktywiści zaczęli mówić o politycznym wydźwięku i domagali się publicznych wyjaśnień i skruchy od redaktora naczelnego Vogue!