Para Naya Rivera i Ryan Dorsey spędzili wieczór z okazji Święta Dziękczynienia w policji, badając przyczyny incydentu i walcząc w obecności małoletniego dziecka. Małżonka aktorki musiała zwrócić się do policji o pomoc, gdy zdał sobie sprawę, że nie jest w stanie "uspokoić" rozszalałej żony.
Gwiazda serialu "Luzery" została aresztowana w stanie odurzenia, po wstępnych próbach i zastawach aktorka została zwolniona wczoraj.
Według dziennikarzy z dzielnicy Kanava w Zachodniej Wirginii, powodem walki było inne zrozumienie tego, jak dziecko powinno się zachowywać i co powinien nosić. Naya Rivera postanowiła wyjaśnić swoją sytuację na placu zabaw bardzo osobiście małżonkowi, w wyniku czego młody człowiek zwrócił się nie tylko do policji, ale także do pomocy lekarzom z dolegliwościami związanymi z krwawieniem dolnej wargi i bólem głowy. Jak się później okazało, dziewczyna uderzyła męża w głowę pierwszymi przedmiotami i złamała mu wargę.
Naya Rivera i Ryan Dorsey unikają kontaktu z dziennikarzami, wiadomo, że związek między nimi zawsze był "wybuchowy", ale dopiero teraz zażądali interwencji policji i personelu medycznego. Zdjęcia płaczącej i skruszonej Nae zostały już umieszczone na pierwszych stronach lokalnych gazet, dziewczyna została zwolniona po przeprowadzeniu wszystkich procedur prawnych i złożeniu przysięgi.
Ale w historii jest zbyt wcześnie, aby położyć kres, w ciągu ostatnich dwóch lat, para z godną pozazdroszczenia prawidłowością rozstała się i znów się zbiegła. Rok temu zabrali ze sobą dokumenty rozwodowe i postanowili spróbować zbudować rodzinę, zwłaszcza, że dwuletni syn dorasta w rodzinie.
- Weekend pocieszał Katy Perry, która nie wyjechała do Chin
- Angelina Jolie zorganizowała najgorszy Nowy Rok dla Brada Pitta
- Kim Kardashian kupił zegarek Jacqueline Kennedy
Internauci poinformowali TMZ, że tydzień temu para ponownie poruszyła kwestię rozwodu i opieki nad dzieckiem. Naya Rivera nalegała na wyłączną opiekę nad synem Yoshi, pozwalając ojcu i dziecku komunikować się w ściśle określone dni.