Tabloid Perezhilton poinformował, że dwa tygodnie temu Selena Gomez zwróciła się do częstej kliniki specjalizującej się w leczeniu depresji i zaburzeń psychicznych. Dziewczynę wspierał nie tylko ukochany Justin Bieber, ale także bliscy współpracownicy. To nie była pilna hospitalizacja ani stan krytyczny, według przyjaciół, Selene musiała wrócić do zdrowia po serii emocjonalnych wydarzeń i przemyśleć to, co się dzieje.
Program leczniczy odbył się w prywatnej klinice w Nowym Jorku i przewidywał pracę ze zdrowiem fizycznym i normalizacją żywienia, problemami psychologicznymi, w tym tendencją do depresji. Teraz Selena czuje się dobrze i zaczęła planować harmonogram prac.
Według agenta piosenkarki, Selena jest pełna siły i twórczych intencji:
"Ostatnie miesiące były dla niej trudne. Przerwy, z powodu problemów zdrowotnych, nauczyły ją słuchać siebie. Wszyscy ją wsparliśmy. Zabieg przyniesie Selene korzyści, będzie mogła szybciej odzyskać siły i ponownie przemyśleć nagromadzone problemy. "Czytaj także
- Selena Gomez wykazała się doskonałą kondycją fizyczną u marki Puma
- Sukienka babci i spalony naleśnik: Selena Gomez na Met Gala 2018
- Weekend spędził czas z tajemniczym nieznajomym w hotelu
Zauważ, że chłopak Justin Bieber, z którym piosenkarka po raz kolejny spotkał się w zeszłym roku, wspierał Selenę. Według insiderów, piosenkarz wiedział o pójściu do kliniki i dołożył starań, aby jego ukochany mógł spokojnie przejść pełny kurs rehabilitacyjny:
"Selena nie reklamowała swojego leczenia, ponieważ obawiała się, że jej leczenie w klinice będzie wiązało się z problemami z matką i wznowieniem stosunków z Justinem Bieberem. A to absolutnie nie jest tak! Teraz czuje się świetnie i powróciła do harmonogramu pracy i nagrania nowego albumu. "