Obaj bracia Weinstein są podejrzani o molestowanie seksualne

Kilka tygodni temu wydawcy NewYorkTimes opublikowali skandaliczny artykuł o molestowaniu seksualnym znanego producenta Harveya Weinsteina. Autorzy artykułu, dziennikarze Kanter i Tsohi, powiedzieli nam, że przez wiele lat producent nieustannie oferował seks młodym aktorkom, obiecując oszałamiającą karierę i postęp w Hollywood.

Wszystko się zawaliło!

Po wybuchu skandalu życie Harveya Weinsteina zmieniło się radykalnie - natychmiast został zwolniony i wyrzucony z Akademii Filmowej, a na dodatek wszystko, co opuściła jego żona, wyjaśniając, że nie może już dłużej z nim żyć.

Sam Weinstein przyznał, że popełnił wiele błędów, ale mimo to próbował przynajmniej w jakiś sposób usprawiedliwić się i nieco rozproszyć burzę, która pogrążyła się w nim, oskarżając go o spisek własnego brata. Harvey powiedział, że jego brat specjalnie przygotował dla niego prasę, zapewniając w ten sposób wyłączną kontrolę wytwórni filmowej Miramax, jednej z największych w Hollywood, a także równie dużej firmy rodzinnej The Weinstein Company.

"Efekt bumerangu"

Ale, jak mówią, zło "nie może być karane", a wkrótce Bob Weinstein, po tym jak jego brat również został oskarżony o roszczenia seksualne. Amanda Segel, która pracowała w Bob Weinstein podczas kręcenia jednej z serii, stwierdziła, że ​​producent uporczywie usiłował przekonać ją, by nawiązała z nią kontakt i uspokoiła się dopiero po tym, jak zagroziła, że ​​opuści projekt.

Czytaj także

Prawnik Segel reprezentuje działania Boba jako molestowanie seksualne i wzywa do odpowiedzialności. Z kolei Bob Weinstein nie przyznaje się do winy i według prawnika Fildsa, reprezentujący jego interesy, może podać jako usprawiedliwienie korespondencję elektroniczną z powoda, który według Weinsteina nie został sprowadzony do niczego nieprzyzwoitego.