Leonardo DiCaprio w sprawie w samolocie

Niesamowicie uroczy i atrakcyjny człowiek, Leonardo DiCaprio sprawia nam radość dzięki swoim jasnym i niezapomnianym rolom przez wiele lat. Ale wielu uważa, że ​​szczyt jego popularności jest dopiero przed nami. Co roku fani z niecierpliwością oczekują na wydanie kolejnego interesującego filmu z jego udziałem. Leo nigdy nie zawiodła ich nudnej postaci lub braku aktorstwa. Jednak niewiele osób wie, że Leonardo DiCaprio lubi nie tylko działać, ale od dawna zwraca dużą uwagę na organizacje zajmujące się ochroną zwierząt.

Jesienią 2010 roku, kiedy w Petersburgu odbyło się wielkie wydarzenie poświęcone rozwiązywaniu problemów związanych z ochroną tygrysów Amur jako zagrożonego gatunku, DiCaprio nie było stać na taki szczyt. Niestety, Leonardo DiCaprio nie wiedział, że czeka na wypadek w samolocie.

Co Leonardo DiCaprio powiedział o samolocie z rosyjskimi pasażerami?

Działając jako aktor, Leo od dawna przywykł do ciągłych podróży lotniczych, ale wcześniej nie wdawał się w tak niezwykłe sytuacje. Chociaż nieszczęśliwe wydarzenie zakończone szczęśliwym wydarzeniem stało się gwiazdą Hollywood ponad pięć lat temu, Leonardo DiCaprio opowiedział więcej o incydencie w samolocie ostatnio w popularnym amerykańskim programie telewizyjnym "Ellen Degeneres".

Potem Leonardo, a także 200 innych pasażerów Boeinga, wystartował na lotnisku w Nowym Jorku na standardowej trasie do Moskwy. Problemy z lotem zaczęły się niemal natychmiast, odmówił lewy silnik samolotu pasażerskiego. Jednak na tej przygodzie, w której Leonardo DiCaprio zaangażował samolot z rosyjskimi pasażerami, właśnie się zaczęło. Później wadliwa część eksplodowała i zapłonęła. W oknach widać było skaczące światła, ale Leo zwracał na to szczególną uwagę.

Kiedy Leonardo DiCaprio zobaczył płonący samolot, wydało mu się, że już nie żyje i jest w raju. Został ogarnięty straszliwą paniką, ale przede wszystkim martwił go reakcja pozostałych pasażerów. Wokół niego nikt nie krzyczał ani nie płakał, co było z pewnością bardzo dziwne. Na szczęście stewardesa zaspokoiła jego ciekawość. Jak się okazało, rzeczywiście istniało powód do niepokoju, ale drugi silnik samolotu działał sprawnie.

Następne było awaryjne lądowanie samolotu z Leonardo DiCaprio. Według aktora, w tej chwili widział całe swoje życie przed jego oczami. Utrata jednego silnika nie mogła przejść bez śladu. Ciężka kolizja z podłożem doprowadziła do tego, że podwozie pękło, więc kabina samolotu była dość wstrząśnięta. Kiedy latający hulk wreszcie się zatrzymał, Leonardo i dwieście pasażerów spotkało się z ambulansami.

Poważnie nikt nie ucierpiał, więc Leonardo DiCaprio z przyjemnością podarował autografy pilotom i innym członkom załogi, chwaląc ich spójne zawodowe działania. Tego dnia przed szczytem Leonardo DiCaprio nigdy nie dotarł. Kiedy linia lotnicza wysłała zastępcę dla pasażerów nieudanego Boeinga, Leo postanowił nie kusić losu.

Kiedyś Leonardo DiCaprio leciał już w wadliwym samolocie. To mu wystarczyło. W ubiegłym roku aktor zagrał w długo oczekiwanym filmie "Survivor". Na planie tego filmu musiał też znosić wiele ekstremów.

Czytaj także

Ciekawe, że Leonardo DiCaprio ma rosyjskie korzenie - jego babcia urodziła się w przedrewolucyjnej Rosji. Kiedy aktor mówił o tym wydarzeniu w amerykańskiej telewizji, był w dobrym nastroju, a jego próba pokazania rosyjskiego akcentu wydawała się niesamowicie seksowna dla fanów.