Kim Kardashian stał się ofiarą napadu rabunkowego w przeddzień swoich urodzin

37-letnia amerykańska gwiazda telewizji i sieci społecznościowych Kim Kardashian 2 dni temu została okradziona. Ta sprawa nie wywołałaby takiego rezonansu, gdyby w zeszłym roku na początku października wszyscy fani Kim nie zadrżeli z powodu szokującej wiadomości: Kardashian został okradziony w Paryżu. Przedwczoraj rabunek nie był tak duży, ale wieści o nim wywołały efekt "wybuchającej bomby".

Kim Kardashian i Kanye West

Złodzieje nie mogli wejść do domu Kima

W piątek policja w Los Angeles otrzymała telefon od sąsiada Kim Kardashian i Kanye Westa. Mężczyzna powiedział, że zobaczył dwie nieznane osoby pojawiające się na dziedzińcu domu celebrytów, który znajduje się obok niego w Beverly Hills. Mężczyźni wyglądali jak złodzieje, ponieważ na początku próbowali otworzyć drzwi posiadłości Kima i Kima, ale po kilku nieudanych próbach zwrócili uwagę na samochody zaparkowane w pobliżu domu. Oto, co powiedział świadek:

"Kiedy spacerowałem z psem, zauważyłem, że dwaj dziwni mężczyźni pojawili się na podwórzu rezydencji Kardashian-West. Nie byli jak strażnicy czy właściciele domów, ponieważ ciągle się rozglądali. Najpierw zbliżyli się do okien domu i zaczęli przyglądać się im, a potem zaczęli się szturchać w dziurce od klucza. Nawet wtedy pomyślałem, że to najprawdopodobniej złodzieje. Nie mogli otworzyć zamka i zobaczyli, że trzy samochody należące do rodziny Kim i Kanye zaparkowały przed domem. Wtedy jeden z rabusiów zbliżył się do najbliższego samochodu i otworzył go. Wyjął z niej telefon komórkowy i włożył go do kieszeni. Najciekawsze jest to, że złodzieje z domu Kardashian-West nie zatrzymali się. Potem poszli za rezydencją Cathy Griffin, znanej amerykańskiej prezenterki telewizyjnej, gdzie ich uwagę przyciągnął jej samochód. Otworzyli go i wyjęli stamtąd torebkę. Pieniądze zostały zabrane, a akcesoria zostały upuszczone w pobliżu samochodu. "
Kim i Kanye ukradli telefon komórkowy
Czytaj także

Kim jest bardzo zdenerwowany

Po tym, jak wiadomość o napadzie na dziedzińcu domu Kardashian-West pojawiła się w Internecie, do rezydencji przybyli nie tylko policja, ale także dziennikarze. Ten ostatni był zainteresowany poznaniem poglądów Kim i Kanye na temat tego, co się z nimi stało. Mimo wysiłków reporterów, celebryci nie spotkali się z nimi, ponieważ w tym czasie nie było ich w domu. Mimo to w prasie pojawiło się oświadczenie osoby, która jest doskonale zaznajomiona z Kardashianem i Zachodem. Po napadzie powiedział te słowa:

"Kim jest bardzo zdenerwowana tym, co się z nią stało. Natychmiast przypomniała sobie o napadzie na Paryż, który wydarzył się jej rok temu. Kim wciąż pamięta ukradzioną biżuterię, zwłaszcza obrączkę z Kanye wartą 4,5 miliona dolarów, a potem opowiada o depresji. "
Kim jest bardzo zdenerwowany tym, co się stało

Przypomnijmy, że na początku października ubiegłego roku 37-letnia Kim została zaatakowana przez rozbójników w Paryżu w pokoju hotelowym. Bandyci zdołali odjąć wartości gwiezdne za 10 milionów dolarów. Po pewnym czasie złodzieje zostali złapani, ale policja wciąż nie znalazła żadnej skradzionej biżuterii.

Rabusie ukradli pierścionek zaręczynowy od Kima