Kim Kardashian ponownie poddany rabunku

36-letnia gwiazda telewizji i Internetu, Kim Kardashian, wciąż nie może pożegnać się z niepowodzeniami, które czekają na nią w życiu. W ciągu ostatnich 3 miesięcy kobieta odczuwała duży stres po tym, jak została okradziona w Paryżu i zaczęła prowadzić swój zwykły styl życia, ponieważ wczoraj wieczorem znowu miała nieszczęście.

Kim Kardashian

Napad sklepu Kim Kardashian

Dzisiejsze gazety ukazały się na pierwszej stronie tytułu: "Zaatakowali butik DASH". Ci fani, którzy śledzą nie tylko osobiste życie gwiazdy, wiedzą, że sklep należy do Kim.

Jeden z policjantów z Los Angeles, który pracował w nocy z napadu, skomentował sytuację

:
"Wezwanie do strony zostało odebrane na początku trzeciej nocy. Mówiono, że dziewczyna wpadła do sklepu o ciemnej karnacji, około 30 lat. Charakterystyczną cechą atakującego była ogolona głowa. Nie miała żadnej broni. Zgodnie z jej zachowaniem można stwierdzić, że była dość dobrze zorientowana w sklepie. Kobieta szybko wzięła towar za ponad 1600 dolarów i opuściła sklep, w którym czekała na srebrny samochód. Za kierownicą samochodu był człowiek, którego nie można było zobaczyć w nocy.

W sklepie w momencie incydentu był gość, który został przesłuchany przez policję. Mężczyzna zobaczył, jak doszło do rabunku, więc opisał, co się dzieje:

"Wszystko było bardzo szybkie. Od razu nie zrozumiałem, że ten butik został okradziony. Kobieta wzięła coś z półki i cicho wyszła. Nikt jej nie zatrzymał. "
Czytaj także

Kim nie komentuje jeszcze rabunku

W domu 36-letniego kardynaja, po przybyciu policji na miejsce zbrodni, natychmiast zadzwonił. Strażnicy zakonu zawiadomili gospodynię, że zostali zaatakowani i obrabowani w DASH.

Podczas gdy Kim nie komentuje tego, co się stało, ale Chris Jenner przyznał, że bardzo martwi się o swoją córkę. Mogło go tylko usunąć ze stanu alarmowego, podobnie jak rozbój.

Przypomnijmy, że podczas Tygodnia Mody w Paryżu 36-letni Kardashian został zaatakowany przez dwóch mężczyzn w luksusowym pokoju hotelowym. Z liczby utraconej biżuterii za miliony dolarów i powiązanego z nią Kima w łazience. Po 3 miesiącach policja ruszyła na trop podejrzanych, a teraz 4 zostały aresztowane. Przywódcą gangu był 70-letni mieszkaniec francuskiej stolicy, a jego wspólnikami byli mężczyźni w wieku od 23 do 60 lat. Uważa się, że wszystkie dane dotyczące ruchów Kima zostały przekazane złodziejom przez kierowcę samochodu telewizyjnego, który Kardashian wynajął po przybyciu do Paryża.

Rabusie incydentu z Kim w Paryżu już zostali aresztowani