Edukacja w królewski sposób: co można i czego nie można zrobić George'owi i Charlotte

Nie wszyscy nowocześni rodzice zachodni są jednakowo uprzywilejowani przez gadżety. Nie wierz mi? Dla ciebie będzie miłym zaskoczeniem, że księżna Cambridge i jej mąż, książę William, są przeciwko swoim dzieciom spędzającym cały swój wolny czas na zabawie przy pomocy elektronicznych zabawek. Uważają, że tablety i laptopy szkodzą normalnemu rozwojowi dzieci.

Właśnie dlatego para preferuje klasyczne zabawki, które same grały w swoim czasie. Katherine jest pewna: samochody i projektanci pozytywnie wpływają na rozwój wyobraźni dzieci, a to jest ważne dla kształtowania indywidualności i kreatywności.

A co z komputerami? Kate Middleton przyznała, że ​​sama jest nieufna.

Wszystko ma swój czas i miejsce

Nie myśl, że żona dziedzica brytyjskiej korony jest wsteczna. W żadnym wypadku! 35-letni arystokrata rozumie, że bez postępu w naszym społeczeństwie życie jest po prostu niemożliwe. Zgadza się, że tablety i laptopy są ważne, ale woli pozostawić im rolę uczenia się. Pani Middleton odmawia przyjęcia urządzeń elektronicznych jako zabawki dla swojej córki i syna.

Jesienią, jak wiadomo, Ulyam i jego rodzina przeprowadzą się do Londynu, do Pałacu Kensington. Obecnie mieszkają w Sandringham, w wiejskiej posiadłości.

Ostatnio Kate zauważyła: lubi, żeby dzieci spędzały pierwsze lata życia nie w stolicy, ale poza miastem, na łonie natury. Nauczyli się doceniać jej piękno i spędzali dużo czasu na świeżym powietrzu.

Czytaj także

Księżna często prowadzi swoje dzieci do Muzeum Historii Naturalnej. Kampanie te stymulują ich zainteresowanie otaczającym ich światem. Catherine powiedziała, że ​​Prince George uwielbiał kolekcję działu entomologii. Może oglądać motyle i chrząszcze godzinami oczarowany.