Bez spodni, obcasów i makijażu: pierwsze wyjście Kim Kardashian po rabunku

Po telegrandzie w Paryżu, Kim Kardashian minął prawie miesiąc, ale dopiero wczoraj gwiazda pojawiła się na ulicy. 36-letnia Kim postanowiła pójść na spacer po lody, ale nawet takie nieszkodliwe wyjście z celebrytów paparazzi nie pozostało bez uwagi.

Bez spodni, obcasów i makijażu

Migawki tego spaceru zostały wykonane późnym wieczorem w Beverly Hills. Kardashian wraz ze swoim przyjacielem, aktorem Jonathanem Chebanem, przyszedł do sklepu po lody. Po zakupie porcji gwiazdy powróciły do ​​samochodu, ale fotografom udało się zrobić kilka interesujących zdjęć.

O pojawieniu się Jonathana nie warto szczególnie mówić. Aktor miał na sobie wygodne dżinsy, trampki i czarną sportową marynarkę. Ale jego towarzysz, a raczej jej ubranie i twarz, bardzo zainteresowały fanów. Kiedy to było, że Kim wyjdzie bez perfekcyjnego makijażu, fryzur i, co jest do przebiegłości, butów z obcasami? Prawdopodobnie tylko w dzieciństwie. Niedawno telediw był dość śmiałym innowatorem w świecie mody.

Wczorajszy występ pokazał, że były Kim jest jeszcze bardziej żywy niż martwy. Wskazuje na to brak spodni, bluza z najnowszej kolekcji męża autorstwa Kanye Westa i modne pantofle. Ale włosy i makijaż gwiazdy były zupełnie nieobecne. Kardashian nawet nie maskuje cienia pod oczami. Być może jest to słuszne, ponieważ nie na darmo wszyscy mówią, że jest pod silnym stresem, a plotki zawsze wymagają doładowania.

Czytaj także

Kim był strzeżony przez tylko jedną osobę

Wielu fanów zwróciło uwagę na to, że telewizja bardzo się boi. Było to widoczne w sposobie, w jaki poruszała się na pół zgiętych nogach, błądzącym spojrzeniu, podnoszonych ramionach i cofniętej szyi. Nawiasem mówiąc, obok niej nie był jej mąż, ani słynny ochroniarz Pascal Duvier. Kim był strzeżony tylko przez jednego człowieka, którego nazwiska nikt jeszcze nie zna.