Ashley Graham obnażał nie tylko ciało, ale także duszę nowego wydania magazynu V

Piękno "opiekuna" Ashley Graham kocha i jest w stanie zaszokować publiczność. Tym razem amerykański model formatu plus został rozebrany do nowej edycji wydania magazynu V. 29-letnia modelka nie zawahała się przed pojawieniem obiektywu w górnej części siatki, która nie mogła ukryć imponującej klatki piersiowej, a następnie całkowicie w niektórych pończochach, a nawet bez nich. Sesja zdjęciowa Mario Sorrentiego okazała się szczera, podobnie jak wywiad dziewczyny.

Opowiedziała o mało znanych szczegółach swojej młodej biografii, o tym, jak żyła, zanim się obudziła.

Stosunek do słów

Ashley powiedziała, że ​​dla jej słów nie jest to tylko pusta fraza:

"Dorastałem w wierzącej, chrześcijańskiej rodzinie. Dlatego powiedziane słowo ma dla mnie głęboki sens i poważne konsekwencje. Jestem pewien, że to, co mówisz, to jak będziesz się czuł w przyszłości. To proste. Powiedz "Jestem gruby" - i tak będzie! Powtórz "Jestem głupi" - i tupite przez cały dzień. "

Ikona body kit przyznała, że ​​czasami popada w melancholię:

"Budzę się rano i myślę -" Jestem gruby! ". Jednak natychmiast biorę się w garść i nie pozwalam, by ta myśl wpływała na cały dzień. Polecam: mów sobie komplementy, pochwały. Niech brzmi to tak: "Jestem cudowny, jestem piękna, niczego się nie boję".

Wsparcie Cellulitu i Mamy

Nie uwierzysz, ale dziewczyna, która zmieniła podejście do kobiet w branży mody, dorastała, by być najzwyklejszym dzieckiem. Ona, jak wiele innych dziewcząt, powiedziała: "Jesteś gruby, jesteś brzydki":

"Byłem zaabsorbowany myśleniem o standardach modeli. I była całkiem pewna, że ​​była bardzo nieuprzejma. Byłem zakryty falami nienawiści, ale byłem blisko mojej matki i podzieliłem się z nią jej myślami. Wciąż pamiętam jej słowa. Odpowiedziała mi: nie ma znaczenia, jak się czuję w związku z moim ciałem, ponieważ pewnego dnia moje ciało może się zmienić na cudze życie. "
Czytaj także

Ashley była blisko w swojej młodości z matką i nie nauczyła jej ani jednej wspaniałej lekcji. Kiedy dziewczynka odkryła pierwsze oznaki cellulitu, pobiegła do matki i pokazała jej:

"Powiedziałem mojej matce, mówią, że jest obrzydliwe, bardzo brzydkie. A ona po prostu zdjęła spodnie i powiedziała: "Słuchaj, ja też mam." Pamiętam, że miałem taką samą reakcję, ale moja matka była spokojna, w milczeniu przewracała oczami, nie mówiąc, że cellulit jest brzydki lub zły, właśnie sprawiła, że ​​ta chwila była całkowicie bezproblemowa! ".