Jennifer Lopez spacerowała po Hamptons z Alexem Rodriguezem i dziećmi

Wydaje się, że 47-letnia piosenkarka i aktorka Jennifer Lopez, życie osobiste stopniowo się poprawia. Powieść ze swoim obecnym chłopakiem Alexem Rodriguez rozwija się w szybkim tempie i, widocznie, celebrytki są zadowolone z tego przebiegu stosunków. Wczoraj paparazzi udało się naprawić aparaty Jennifer z dziećmi i Alexem, kiedy przybyli na wakacje w Hamptons.

Alex Rodriguez i Jennifer Lopez z dziećmi

Możesz chodzić bez makijażu i szpilek

Miasto Hamptons jest znane wielu Amerykanom. To jest kilka godzin od metropolii Nowego Jorku i jest bardzo popularny wśród milionerów, bankierów i gwiazd filmowych, show biznesu. Jak pewnie wielu się domyślało, w tym mieście Lopez ma dom. Pogostit w niej, być jak dżinsy i klapki, zapomnieć o obcasach, nie robić makijażu i skomplikowanej fryzury - pragnienie, które Jennifer z powodzeniem przeprowadziła w ten weekend.

Alex Rodriguez i Jennifer Lopez przechadzają się po Hamptons

47-letnia piosenkarka wpadła w obiektywy fotografów, gdy tylko dotarła do Hamptons. Nosiła niebieskie dżinsy z wysokim stanem i dziurami na kolanach, a także biały, krótki, obcisły sweter. Gwiazdę sceny dopełniały lekkie mokasyny, czarna mała torebka i kolczyki-pierścionki. W odniesieniu do makijażu wykonano go w naturalnych kolorach, a włosy usunięto w ciasny przełyk. Jej towarzysz Rodriguez również wyglądał na bardzo zrelaksowanego. Mężczyzna szedł ulicami w szarym T-shircie, niebieskich szortach i tych samych kolorowych trampkach. Jeśli chodzi o dzieci Jennifer, córka Emmy była ubrana w długą lekką sundrę i klapki, a syn Maksa w kraciastą koszulę i szorty w kolorze musztardy.

Jennifer Lopez z córką Emmą
Czytaj także

Lopez nie lubi paparazzi

Z uwagi na fakt, że mieszkańcy Hamptons są gwiazdami stałymi, władze lokalne wydały rozkaz, w związku z czym strzelanie do miasta bez pozwolenia w wielu miejscach jest zabronione. Mimo to istnieją obszary publiczne, na przykład ulice, na których można kręcić. To miejsce, w którym fotografowie i "polują" na gwiazdy. Na widok jednej z nich Lopez dogadała się z dziećmi i ukochanymi, gdy przybyła do tego miasta. Sądząc po wyrazie jej twarzy, nie spodobało jej się to, że została sfotografowana.

Lopez z dziećmi i Rodriguezem

Jakoś w jednym z jej wywiadów Lopez powiedział takie słowa o paparazzi:

"Nie mogę powiedzieć, że ci ludzie sprawiają, że moje życie jest wygodne i bezchmurne. Paparazzi to duży problem społeczeństwa, z którym chciałbym walczyć. Każda osoba powinna mieć osobiste życie, ale fotografowie nie dają nam takiej szansy. Dlaczego zawsze muszę się odwrócić i myśleć, że teraz ktoś podbiec do mnie z aparatem i włącza go blisko mojej twarzy? To bardzo nieprzyjemne. "