Dziecko pozamałżeńskie

Jak sądzisz, co wspólnego jest między Merlinem Monroe a Fidhem Castro? - Kiedy się urodzili, ich rodzice nie byli małżeństwem. Od urodzenia nosili piętno bezprawności, a na początku XX wieku nie było to łatwe. Społeczeństwo konserwatywne uważało, że takie dzieci są bardziej podatne na zachowania przestępcze, a nie moralne i nie tak inteligentne, jak ich rówieśnicy z zamożnych rodzin. Późniejsze badania psychologów rozwiały te nieporozumienia. Wraz z podejściem do nieślubnych dzieci zmieniły się również ich prawa. Zobaczmy, jakie prawa mają dzisiaj nieślubne dzieci.

Równość prawna

Ustawodawstwo większości krajów dzisiaj nie czyni z nieślubnego dziecka społecznej wyrzutka. Formalnie prawo jest całkowicie po stronie takiego dziecka, dając mu równe prawa z innymi dziećmi urodzonymi w małżeństwie.

Oboje rodzice są zobowiązani do wspierania swoich nieletnich dzieci, bez względu na to, czy zalegalizowali swój związek z umową małżeńską, czy nie. W przypadku niedopełnienia przez ojca obowiązków na podstawie badania genetycznego matka może odzyskać od ojca bezprawne alimenty na dziecko w sądzie. W przypadku jednego dziecka ojciec musi wypłacić jedną czwartą swoich miesięcznych zarobków.

Ponadto, jeśli ustalono ojcostwo, dziecko nieślubne ma prawo dziedziczyć własność ojca na równych zasadach z innymi spadkobiercami pierwszego etapu. (Ustawa o dziedziczeniu nieślubnych dzieci bardzo często wydaje się błędna nowej rodzinie beztroskiego ojca).

... i nierówność

Teraz jednak zwracamy uwagę na rzeczywiste, a nie tylko formalne aspekty pytania:

  1. Nie każda rodzina może sobie pozwolić na wypróbowanie odpowiedniego testu DNA, który jest niezbędny do ustalenia ojcostwa. Jednak nawet jeśli ustalono ojcostwo - nie zawsze oznacza to wygodne życie dla nieślubnego dziecka.
  2. Wielu ojców ucieka przed uczciwą wypłatą alimentów, udzielając jedynie wsparcia "zgodnie z literą prawa", czyli odliczając jedynie od "białej pensji".
  3. Z drugiej strony ojciec, którego ojcostwo zostało ustanowione w sądzie, może bezzasadnie ingerować w swobodny przepływ dziecka z matką. Oznacza to na przykład, że nie wyrażasz zgody na wyjazd małego dziecka za granicę. Bez takiej zgody matka z dzieckiem nie będzie w stanie przekroczyć żadnej granicy świata.

Tak więc, chociaż zgodnie z prawem prawa dziecka urodzonego poza związkiem małżeńskim są równe prawom dziecka urodzonego oficjalnie, w rzeczywistości los takiego dziecka zależy wyłącznie od jego moralnych cech i umiejętności odnajdywania kompromisów w trudnych sytuacjach życiowych.